wykopy
Panom jednak udało się rozpocząć grzebanie w ziemi, które poskutkowało takimi oto pięknymi wykopami pod fundamenty:
Dzisiaj powkładali zbrojenie, co zostało sprawdzone i zaakceptowane przez kierbuda. Jutro wylewamy beton!
Panom jednak udało się rozpocząć grzebanie w ziemi, które poskutkowało takimi oto pięknymi wykopami pod fundamenty:
Dzisiaj powkładali zbrojenie, co zostało sprawdzone i zaakceptowane przez kierbuda. Jutro wylewamy beton!
2. Poddasze:
1. likwidacja 2ch balkonów od strony ulicy i ogródka (będą same barierki)
2. zwężenie 2 otworów balkonowych (drzwi balkonowe będą 1-skrzydłowe, a nie 2)
3. zmiana układu łazienki głównej (wanna raczej nie będzie narożna, lecz długa pod oknem, ale na razie zostawiłam jak jest)
4. adaptacja pomieszczenia nad garażem: powstanie tu pokój gościnny, łazienka (z prysznicem, ale nie ma go na razie na obrazku), pralnia i garderoba.
Więcej grzechów nie pamiętam :)
Wczoraj ekipa miała zacząć kopać fundamenty, ale niestety w nocy mocno popadało i koparkowy stwierdził, ze ugrzęźnie, jak zacznie kopać, ponieważ za mokro jest na działce. Dlatego akcję "fundamenty" przeniesiono na dzisiaj.
Póki nie mam dowodów na postępy budowlane w postaci nowych zdjęć, pokażę nasze zmiany w projekcie (co to za projekt bez zmian :):
1. Parter:
1. zamiast 2 bram garażowych jedna duża
2. zamknięcie tarasu i zmiana jego kształtu, powiększenie drzwi balkonowych, zamiana drugich drzwi na okno
3. zmiana wielkości okien w wykuszu (dodanie słupów rozdzielających)
4. połączenie pokoju i kuchni, wydzielenie spiżarki, dodanie wyspy kuchennej
5. powiększenie wiatrołapu (by było miejsce na dodatkową szafkę na buty :)
6. zmiana układu łazienki, przeniesienie zlewu w kuchni
7. dodatkowe okienko i ścianka w garażu (będzie miejsce na sprzęt ogrodniczy)
Dostałam dzis od naszych budowlńców zestawienie stali na zbrojenie stropu - dzisas, potrzebować bedziemy aż 2 tony pretow i 1,8 tony siatek stalowych! Ponieważ zawodowo trochę mam wspólnego z tą branżą, to wiem, ze ceny stali cały czas idą w górę. Niestety zarówno ilościowo (przez zmiany w projekcie), jak i cenowo, przekroczymy kosztorys, który autor naszego projektu sporzadzał, podejrzewam, w zeszłym roku.
Swoja drogą, ten kosztorys naprawdę się przydaje - do budzetowania lub też do negocjacji; wiec jak ktoś chce wcześniej wiedzieć ile bedzie kosztowała go cała ta "zabawa z budową", polecam kupić takie zestawienie. Poza spisem potrzebnych materiałów z ich kosztem, zawiera on też plan niezbednych robót budowlanych. Ja na przykład o budowie domu do tej pory wiedziałąm niewiele, ale para wieczorków z podobna literaturą w ręku i już nie zaskoczą mnie tam równe "rapówki" czy "łaty/kontrłaty" :)
Wczoraj hurtownia materiałów budowlanych, którą wybraliśmy na dostawcę początkowego, zawiozła pierszą stal/drewno/gwoździe na naszą budowę. Byli w sumie niedrodzy, terminowi i mili w obsłudze. Okazało się również, że nasz Majster z nimi też współpracuje (o czym wcześniej nie wiedziałam), więc od razu zadzwonił do nich na magazyn i sprawdził, czy zapakowali wszystko "jak należy" czy gdzieś "zaoszczedzili" :) - potwierdzili, że dostawa była ok, Także w tej kwestii mogę sobie pogratulować pierwszego dobrego wyboru.
A propos wyborów. Ciagle myślę z czego zrobić ściany domku. W projekcie mamy beton komórkowy, więc sprawdzam ceny Ytonga, H+H, Solbetu i Termaliki. Ta ostatnio wypada bardzo korzystnie, ale u nas na DL nie ma przedstawiciela Bruk-Betu, a który skład budowlany nie zapytam, oni jej w ofercie nie mają. Znalazłam ją jednak w... Castoramie! Poprosiłam o ofertę pod zamówienie na cała budowę, i chociaż napewno dorzucili sporo w swojej wycenie, z ceny zejść nie chcą :( No ale i tak jest taniej (w sumie o ok 2 tys zł) niż w Ytongu, czy nawet Solbecie. Poszukam jeszcze tej Termaliki u innych dostawców, ale jakaś opcja z tą Castoramą jest. Jak ktoś wie, gdzie jeszcze w okolicach Wrocka mozna kupić bloczki z systemu Termalica, dajcie, prosze ja was, znać.
Dzisiaj z mężem podjechaliśmy na działkę, żeby skontrolować jak geodeta wytyczył granice budynku i jak kopakowy ściagnął humus, ponieważ w poniedziałek po pierwszej dostawie materiałów nasza ekipa ma zacząć skręcać zbrojenie. A kolejnego dnia koparkowy pod czujnym okiem geodety i kierownika będzie robił wykopy pod fundamenty.
Tu ładnie widać ściągnietą kupę humusu na tle domku sąsiada i dół w ziemi - tam bedzie stał nasz domek:
i drugie z innej strony:
Komentarze